zlotowa pocieszajka

Jestem jeszcze pełna emocji po wczorajszym zlocie w Warszawie. Gdy zrobiło się puściej, ja - lewa rączka, dorwałam się do punktu “make and take” złotych rączek scrapcomu. A tam było już mnóstwo podziurkowanych cudowności pozostawionych przez odwiedzających :-) Korzystając z chwili czasu wykorzystałam Karolę, która przeszkoliła mnie z wykorzystania tych dziwnych elementów tekturowych :-) Następnie Brises użyczyła Pro-markerów i spełniło się moje marzenie o pokolorowaniu nimi odbitej pieczątki! :-) (mnie na te mazaki jeszcze nie stać) I tu dziwna rzecz, nie wiedząc o tym, odbiłam pieczątkę tuszem Latarnia Morska i miał się rozmazać przy kolorowniu, ale jak to u lewej się nie rozmazał! hehe Na stoisku znalazłam też jakiś pocięty kawałek super nowości, czyli papieru Karoli z kolekcji Idylla i go ukradłam, ale ciiii. Cieszę się, że jestem jedną z pierwszych w Polsce, która miała szansę coś z nim zrobić :-) Oto co wyszło:

Dziękuję za wspólne spotkania na zlocie, mam nadzieję na kolejne :-)

A teraz karteczka jedzie ze mną do szpitala pocieszyć…

  1. bardzo fajna kartka i wogle fajny pomysł na nią.
    A co do tych papierków bardzo mi się podobają.
    I na pewno sobie je kupie.
    A jeśli chodzi o Promarkery to fajnie, że nasza wspólna koleżanka blogowa pozwoliła
    ci nimi pokolorować, bo są drogie ale efekt końcowy rewelacyjny.

    Jeśli chodzi o zlot szkoda,że nie byłam ale praca mnie zatrzymała.

    I jeśli nic nie wypadnie w przyszłym roku pojadą.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s