W końcu powstał pierwszy wykonany przeze mnie album, dla mojej ukochanej Madzi z okazji jej urodzin. Uwiecznia ostatni rok jaki spędziłyśmy razem: w pracy, na wakacjach, na imprezach
Dzięki uprzejmości siostry mogłam skorzystać z tuszy alkoholowych, którymi pofarbowałam akrylowe karty
Rozpoznajecie cel?





a jak na swój pierwszy album wyszedł dość fajny.
A przy okazji fajnie mieć taką siostrę, od której można pożyczyć materiały
i nauczyć się od niej różnych technik. Jak tak będzie dalej to dorównasz
w jej talencje.
Czyżby cel znajdował się gdzieś w bieszczadach? Bo strasznie znajomo ta połonina wygląda
Chyba to droga do Chatki Puchatka