Pierwsza Walentynka wykonana na konkurs sklepu wycinanka, którego tematem jest słoik z ogórkami. Pierwsze moje skojarzenie to zagrycha do wódeczki. Z sentymentu WYBOROWA…Inspirowane gazetką Selgrosa, która leżała na stole
Podkleiłam obrazki małymi kawałeczkami breematy, bo były strasznie wiotkie, ale tylko na środku (bo nie chciałam by było ją widać) i jak później nałożyłam glossy accents to pofalowały brzegi a nawet w niektórych miejscach pękło. Nie tak to miało wyjść. Za to na żywo wygląda jak prawdziwy słoik
Druga Walentynka będzie dla Cioci Agnieszki od Jańcia z bardzo ważnym przesłaniem
Na oby dwóch kartkach wykorzystałam dwie super nowości, stempel serduszko w kropki i niebieski tusz marki Latarnia Morksa.




Rany Boskie -kolorowAnka – ty do ciotki Malflu na dywanik za tą wyborową pójdziesz…się dzieciom tłucze do głowy, profilaktykę prowadzi
Natomiast drugą jestem zachwycona – oj od Jancia karteczki są zawsze boskie i z charakterkiem
Ciociu Malflu ja już skończyłam 18 lat
i nie możesz zaprzeczyć temu połączeniu!
Malflu, ja mam oko na jej dzieciaka, możemy być spokojne, zdrowy jest, zadbany, głodny nie chodzi
Więc Pani Pedagog przymknie oko na ten wybryk kartkowy
Aniu , Twoje pomysły są fantastyczne!!
a ja tam przymrużę oko na tę pierwsza katką:) moze i mało pedagogiczna, ale podoba mi się:)
Pierwsza od początku wprawia mnie w chichot a druga to już klasyka,cudna nad wyraz
Hehe. Ale kartka. Jak nic na wygraną!