W niedzielę moja bratanica miała swoje Chrzciny. Po prostu nie wypadało mi nie wykonać czegoś własnoręcznie
W odróżnieniu do mojego gangstera Janka, Emilcia to mała damulka. Już jakiś czas temu widziałam w sklepie różowe, mini pantofelki, w których się zakochałam i jak się domyślacie musiałam kupić. Dobrze, że jest Emilcia to nie wydałam pieniędzy niepotrzebnie
Wykonałam Pamiątkę Chrztu Świętego i na szybko pudełko do kompletu.
Mój brat był bardzo zaskoczony kolorowanką, że taka pastelowa. Sugerował, że robię same mocne i wyraziste ale to nieprawda. Wkręciłam się bowiem w stemplowanie na różne kolory (kolorowanka jest wtedy delikatniejsza) a tym razem sięgnęłam po kolor fioletowy Marki Latarnia morska. Często pytacie mnie jakich używam tuszów do odbijania stempli do kolorowania. Zawsze Latarni morskiej dostępnej w scrap.com.pl, bo się nie rozmazują i jest cała paleta kolorów (18) i zawsze coś da się dobrać by pasowało odcieniem, mam wszystkie dostępne kolory
No i dalej trwa moja faza na ramki ornamentowe z breematy, tym razem użyta w rozmiarze M i pomalowana białym Dabberem a następnie popsikana bezbarwnym glimmer mistem ze złotym odcieniem, czego oczywiście na zdjęciach nie widać
Koloruję markerami wodnymi TomBow, użyłam kolorów oznaczonych numerami: N79, 451, 620, 723, 990 – wcale nie trzeba mieć dużo kolorów
A 99% materiałów to z Latarni morskiej, żeby nie było faux pas
czyli papier z zestawu Idylla, karton fakturowany, różyczki, ramka ornamentowa, tusz fioletowy, napis Pamiątka Chrztu jak i stempel z motywem Chrzcin.

















