zbijamy tynki

Kapitalny remont to nie lada wyzwanie – szczególnie dla kogoś takiego jak ja czyli „lewej rączki”. Dla moich wybawicieli z opresji przygotowałam specjalną kartkę, która na zawsze powinna im się kojarzyć z doświadczeniem smaku zbijanego tynku w ustach i nie tylko 😉 Przy okazji zobaczyłam (i użyłam!)  kolejny dość dziwny gadżet  u mojej siostry a mianowicie folder do embossingu z motywem muru z cegieł.

W moim wykonaniu to pierwsza mini-seria kartek 🙂  Już wiem, że nie nadaję się na „taśmociągi”…

I tutaj specjalne pozdrowienia da Malflu 🙂

Reklamy

3 thoughts on “zbijamy tynki

  1. Aniu fajny pomysł na tą kartkę.

    Aniu a przy okazji serdeczne gratulacje właśnie się dowiedziałam,
    bo właśnie przed chwilą się dowiedziałam z blogu twojej siostry
    latarni morskiej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s