Ślubnie z „masą plastyczną”

Trochę się przy niej nadziubdziałam, bo wymyśliłam, że z papierów Lemonade powycinam nawet mikroskopijne różane pączki – dostrzegacie je w ogóle? 😉 Poraziło mnie ostatecznie, że spod moich rąk może wyjść tak elegancko.

A tak się kartkę rozkłada.

Nowalinka – poznajesz? 🙂

Kartka weźmie udział w takiej zabawie 🙂

Reklamy

2 thoughts on “Ślubnie z „masą plastyczną”

  1. Nie miałam jeszcze przyjemności bawić się w robienie masy plastycznej, ale podejrzewam, że sporo roboty przy tym. Jednak jeśli wychodzą takie efekty, to naprawdę warto próbować… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s