Album zegar – wybiła trzydziestka ;-)

W tym roku stuknęło mi magiczne 30 i nie boję się o tym pisać! 😉

W prezencie urodzinowym otrzymałam wyjazdowe warsztaty Agnieszki Posłuszny – Latarni w niezwykłym Domu na Łąkach prowadzonym przez świetną Agnieszkę Grygierek-Adamkiewicz.  W domu nie ma zasięgu telefonu! To jest cudowne miejsce! 🙂 Mam strasznie daleko tam, ale w ogóle mi to nie przeszkadzało by pojechać samej, nawet na jeden dzień. Od mojej wizyty tam z zapałem śledzę wszystkie posty Agnieszki o przetworach, które wyglądają bardzo apatycznie. Mam nadzieję większość z nich kiedyś spróbuję ❤

Warsztaty były dwa, jeden Nokturn o którym już pisałam tutaj. Drugi to album w kształcie zegara. Idealnie mi temat spasował do moich urodzin i wspaniałego dnia, który spędziłam z najbliższymi. Popołudnie z rodziną i wieczór z przyjaciółmi. Stawiły się prawie wszystkie najbliższe mi osoby i to był dla mnie bardzo wyjątkowy dzień dzięki nim ❤

A sam warsztat był świetny, od dawna mi się marzył warsztat albumowy u Agnieszki. Ona robi naprawdę najpiękniejsze albumy.  Mnóstwo super materiałów i mediów m.in. Latarnia Morska, Scrapberry’s i Viva decor. No i poznałam kolejną osobę, która urodziła się w tym samym dniu co ja a to zawsze jest przeżycie 🙂  Tutaj można poczytać o różnych fajnych zajęciach, żeby nie przegapić ->KLIK

 Zegar wybija godzinę moich urodzin. Zapraszam do pooglądania. album_zegaralbum_zegar2 album_zegar3 album_zegar4 album_zegar5 album_zegar7 album_zegar8

zegarek

album_zegar9 album_zegar11 album-zegar10

Jak zwykle foty w albumie to 100% komórczaki.

Baby – gift from heaven

„Dziecko to najpiękniejszy prezent” – bardzo często słyszane zdanie, które dzisiaj przybrało u mnie formę albumu w kształcie prezentu.

Moja siostra wykonała jedne z najpiękniejszych zdjęć w historii naszej rodziny. Jadąc na złamanie karku do szpitala gdy rodziły się dzieci moje i brata. Postawiła sobie za punkt honoru, że każdemu zrobi zdjęcie w pierwszej dobie życia i serdeczne gratulacje, że jej się to udało! 🙂

Te zdjęcia tak bardzo mnie wzruszają, że musiałam zrobić dla nich osobny album.

Foto zagadka – które dziecko na okładce to dziewczynka? 🙂

prezent1prezent2Do wykonania albumu użyłam między innymi ozdobnych plakietek marki Latarnia Morska.

Pierwszy był mój Janek…

prezent3…a potem Emilka od mojego brata

prezent4Brat mnie chciał wyprzedzić, więc następnie na świecie pojawił się Łukaszek…

prezent5…ale postanowiłam szybko zremisować i tak przyszedł na świat Pawełek 🙂

prezent6Bardzo zależało mi by w albumie pojawiły się duże zdjęcia, dlatego jako ozdób użyłam naklejek na zdjęcia, które ich nie zasłaniają.

prezent7

Fajne korkowe cyferki z kolekcji Everyday firmy Scrapberry’s.

prezent8prezent9

Potworny album :-)

Nieuchronnie zbliża się godzina zero powrotu do pracy po pięknym urlopie rodzicielskim. Był to dla mnie wspaniały rok i myślę, że dla mojej dwójki chłopców również. Nie będą go zapewne pamiętać wcale, więc zrobiłam im album na pamiątkę (podczas nocnego crop w Pszczynie). Większość zdjęć w albumie wykonana jest przeze mnie komórką w domu. Album zgłosiłam, więc na konkurs „W moim magicznym domu” Paper Concept na Zlocie w Warszawie i udało mi się stanąć na najniższym stopniu podium w konkursie (w moim magicznym domu, jak widać dzieci zamieniają się w potwory 🙂 )

potwor1 potwor2 potwor3 potwor4

Jedna z „tych” historii 😉

potwor5 potwor6 potwor7 potwor8 potwor9 potwor10Te dwa zdjęcia są autorstwa mojej siostry Agnieszki. Pawełek w dniu urodzin i Janek gdy miał 10 dni.

potwor11 potwor12potworne_szczegoly3potworne_szczegoly6Album wykonałam na produktach firmy BoBunny z kolekcji Our Lil Monster.

Albumik w pudełku

Zgodnie z zapowiedzią pokazuję kolejny pomysł na wykorzystanie pudełka. Tym razem po jego otwarciu otrzymujemy albumik 🙂 Pomysł na takie wykorzystanie pudełka pochodzi od mojej siostry Agnieszki, Latarni Morskiej.

Tekturkę zegar pokryłam preparatami Inka Gold stare złoto i miętową.

album_w_pudelku

pudelko_albumowe

Zdjęcia są ponownie wywołane z białą ramką i wycięte ozdobnymi nożyczkami by wyglądały jak stare.

pudelko_album

Album zamek

Zupełnym przeciwieństwem mojego 100% dwu i pół letniego małego mężczyzny Janka jest jego urocza kuzynka – 100% księżniczka. Zawsze w bajecznych sukienkach a do tego od urodzenia dystyngowana i elegancka – zresztą zobaczcie sami. Dla oderwania się od mojej BARDZO męskiej rzeczywistości zrobiłam sobie różowy album w kształcie zamku.

Wybieranie zdjęć z życia Emilki do albumu było wielką frajdą i przekopywaniem rodzinnego bloga, wracaniem do wielu bardzo miłych chwil. Wszystkie zdjęcia w albumie są autorstwa mojej siostry, Agnieszki Posłuszny. Nasz dziadek był takim prawdziwym fotografem. Myślę sobie, że gdyby tylko mógł zobaczyć jej zdjęcia to na pewno byłby z Agi bardzo dumny. Ona zawsze potrafi w niezwykły sposób uchwycić naszą rodzinę a potem żeby nas dobić oprawia to wszystko w piękne scrapy!

Najlepsze jest to, że Emilka ma tyle pięknych zdjęć, że mi się nie zmieściły do albumu i chyba będę musiała zrobić drugi 🙂

zamek1

zamek2

zamek3

zamek4

zamek5

zamek6

zamek7

zamek8

zamek9

zamek10

zamek11

Emilkę z tyłu zakleiłam i na żywo prawie każdy daje się nabrać i szuka strony na której by było zdjęcie w całości 🙂

zamek12

zamek13

Publikując ten album na myśl przychodzi mi Oliwiaen, która nie ma takiej twórczej odskoczni od albumów z synami (śledzę jej twórczość, bo w jej chłopakach dostrzegam to jacy będą moi za 5 lat) oraz Nowalinka, która to niedawno pisała, że jest bardzo podekscytowana faktem, że zostanie ciocią. Myślę, że przebiłam różowością jej banerek 😉

Album aparat

Gdy w zeszłym roku wyjeżdżałam, moja siostra dała mi radę „nic nie wyrzucaj, wszystko zbieraj, paragony, bilety, nic nie wyrzucaj!” . Tak zrobiłam choć zbierając wszystko czułam się trochę głupio. Dzisiaj wiem, że to była dobra rada, bo do wykonania albumu rzeczywiście użyłam wszystkiego i prawie nie musiałam używać dodatków a album sam się wypełnił. Bilety pełnią świetną funkcję jurnalingu a mapka z autobusu turystycznego idealnie nadała się na opisy miejsc.

Wykonując ten album zrozumiałam o co chodzi ze scrapbookingiem. Pewnie i wy to macie. Setki zdjęć z wakacji, których nie macie ochoty przeglądać. Nawet nieusunięte niewyraźne! W euforii powyjazdowej przejrzałam je raz i później już do nich nie wróciłam a mój albumik oglądam ostatnio codziennie (bo w tym roku wakacji nie będzie, więc z sentymentem wspominam zeszłoroczne). Tak, właśnie o to chodzi!

Na najmniejszej bazie albumowej aparat.

barcelona2

barcelona3

Tekturowe strzałki pomalowałam markerami Tombow.

barcelona4

barcelona5

Aparaty na folii – idealne do zasłonięcia na zdjęciu niechcianych osób 😉

barcelona6

barcelona7

barcelona8

barcelona9

barcelona10

barcelona11

Jak mogłam nie odebrać shota?!

barcelona12

barcelona13

Albumikiem zapraszam Was do wzięcia udziału w najnowszym wyzwaniu Scrap.com.pl

Mój albumik postanowiłam zgłosić na wakacyjne wyzwanie Craftmanii (kiedy tylko uaktywnią możliwość dodawania zdjęć) pt. Wakacyjny mini-album lub ramka ze zdjęciem

A na koniec chciałam jeszcze pokazać moje nowe cacuszko, które bardzo pomoże mi trzymać się mojego tegorocznego postanowienia, które brzmi „mini-albumować”. Z radością muszę przyznać, że udaje mi się je realizować – mimo faktu, że dwa miesiące temu urodziłam drugiego szkraba 🙂 Nowy zakup pomógł mi uniezależnić się od fotolabu na domowe potrzeby. Powyższy albumik to pierwsze dzieło z jego użyciem. Polecam wszystkim scraperkom. Poznajcie Canon SELPHY 800.

Podziękowania dla rodziców

Dzisiaj dziwne połączenie bazy albumowej 15×15, która złożona udaje kartkę a po rozłożeniu jest pamiątkowym parawanikiem na ze zdjęciami 😉 Wyjątkowe podziękowanie dla rodziców w dniu ślubu, które w środku zawiera miejsce na umieszczenia zdjęcia z tego wyjątkowego dnia.

Tym razem ramki ornamentowe (od których jestem uzależniona 🙂 ) pomalowałam farbami akrylowymi.

W najbliższym czasie będzie u mnie bardzo ślubnie, ale to chyba nie jest zaskoczenie w takim okresie 🙂