Kolorowanka dziewczynki Santoro Gorjuss „The Owl”

Kolorowanki to moje ulubione hobbystyczne zajęcie od wielu, wielu lat 🙂

Pierwszy raz sięgnęłam po akwarelowe kredki Prima zestaw Spring&Fall. Niezawodne do odbicia stempla jak zwykle tusze marki Latarnia Morska, które idealnie nadają się do wodnych technik kolorowania. Najczęściej sięgam po inne kolory niż czarny, bo wtedy w moim subiektywnym odczuciu odbitka nie wygląda jak zwykły wydruk i kontur nie rzuca się w oczy. W akcji pigmentowy tusz granatowy.

Kolorowanka stempla serii Santoro Gorjuss firmy Docraft.

Reklamy

Cicha Noc…/Silent Night…

Ostatnio koloruję na potęgę i nie mogę się zdecydować, czym i na czym 🙂

Dzisiaj kolorowanka kredkami akwarelowymi KOH-i-NOOR (mam taki podstawowy zestaw 12 kolorów), czyli najtańsza opcja do kolorowania. Przepiękne dwa stemple firmy Whiff of Joy Maryja i Jezusek. Odbite granatowym tuszem latarnia morska na papierze no name. Uwielbiam ten odcień tuszu, cudny kolor i daje od razu zupełnie inne wrażenie niż czerń.

Kartkę zgłaszam na wyzwanie Whiff of Joy Christmass Cheer oraz na all sorts challenge Inspired by a Carol or Christmas Song.

Silent Night does mean „Cicha Noc” in Polish. In my opinion the title of the most popular Carol is just perfect for this scene.

Do wykonania kartki użyłam stempla „Cicha Noc” i świetnych zimowych papierów Latarnia Morska.

Podziękowania dla pań przedszkolanek

Dawno nie robiłam kolorowanek stempli i w najbliższym czasie zamierzam trochę nadrobić zaległości. Dzisiaj pokazuję „Alicję”,  odbitą granatowym tuszem LM

Kolorowanki są mocne i wyraziste, zależało mi by nie zgubiły się na tych nietypowych papierach.

Dziewczynka z rudym kotkiem jest pokolorowana kredkami akwarelowymi a jej kwiaty ozdobiłam matowymi kryształkami w kleju Distress.

Dziewczynka z szarym kotkiem pokolorowana markerami Tombow a jej kwiaty ozdobione błyszczącym brokatem w kleju.

Do wykonania  kartek użyłam ukochanych ćwieków Vintage, które właśnie wróciły do sprzedaży 🙂

„Out of the box”

Wyciągnęłam dla Janka ogromniaste kredki – choć ma dopiero 18 miesięcy to po prostu nie mogłam się powstrzymać 🙂 To wydarzenie zainspirowało mnie do wykonania kolorowanki kredkami akwarelowymi. Z uroczym stempelem Lili of the Valley.

Praca z użyciem pomysłu (techniki?) nazywanego po angielsku „out of the box”. Nie mam pojęcia, czy jest jakiś polski odpowiednik. Tekturowe guziczki (można je zakupić w Scrap.com.pl) pomalowałam markerami Tombow.

Nie pamiętam kiedy ostatni raz odbiłam obrazek czarnym tuszem. Choć nie widać tego na pierwszy rzut oka dopasowuję kolor tuszu do kolorów kartki, to daje delikatny – niewidoczny efekt 😉