Ślubna kartka i ogłoszenia

Kartka do szufladki, bo zawsze brakuje mi takiej pod ręką gdy nadarza się okazja na wręczenie 🙂

Dzieją się na niej dwie rzeczy:

1. uczę się ozdabiać tekturowe ramki w efektowny sposób (chciałabym tak jak Gosia🙂 )

2. próbuję używać preparatów Glimmer Glam

Lubię preparaty, ale potrafię używać ich tylko w prosty, oczywisty sposób. By to zmienić zapisałam się na warsztaty 🙂 To moje pierwsze warsztaty w których wezmę udział i jestem tym faktem bardzo podekscytowana. Na pewno zdam relację 😀

W najbliższym czasie odbędzie się jeszcze jedno ciekawe wydarzenie w Łodzi:

Mam nadzieję na nim być, bo szykuje się co nie miara atrakcji 🙂  Jedną z nich będzie pokaz ozdabiania tekturowych ramek, który poprowadzi Gosia (internetowa Malflu). Szczegóły imprezy będą pojawiać się m.in na stronie organizatorów Skrapowiska.

A Gosia ozdabia ramki w taki sposób, więc przyznacie, że warto zobaczyć ten pokaz 🙂

Do zobaczenia 🙂

Kartki na Boże narodzenie ze Stajenką

Zdarza się, że zachwyca mnie również coś poważnego. Tak było ze stemplem użytym na poniższych kartkach jak i granatowym odcieniem tuszu. Pewna miła osoba zapamiętała te fakty i podesłała mi 3 odbitki :).  Bardzo trudno było dobrać papier do tego stempla.

W miniony weekend miałam okazję być z moim rodzeństwem na Międzynarodowych Targach Poznańskich – Festiwalu Sztuki i Przedmiotów Artystycznych. Pomagałam im ogarnąć stoisko sklepu scrap.com.pl 🙂 Mini fotorelacja na stronie sklepu na Facebooku TU a zdjęcie to zajawka co tam możecie znaleźć.

A na koniec mini część moich targowych zakupów. Lada moment w sklepie scrap.com.pl pojawią się papierowe, dekoracyjne taśmy. Ja zwariowałam na ich punkcie i kupiłam sobie 5 🙂 Najbardziej przypadło mi do gustu stoisko z królikami szytymi z dziecięcych skarpet. Układały się dla mnie w przeróżne postacie, niektóre długie, niektóre grubiutkie, inne zamyślone a jeszcze inne miały dużo pieniędzy w kieszeni…:) Są elastyczne a równocześnie trzymają pozycję, jak widać poniżej.

Chwila relaksu – Joga w wykonaniu królika 😀

Joga cd.

zasłużony odpoczynek

Na targach miałam okazję na żywo oglądać obrazy malarza Roberta Romanowicza. Serdecznie zapraszam Was na jego blog http://pantonedesign.blogspot.com/ Lekko abstrakcyjne postacie i niesamowite historyjki do nich, miniaturowe szczegóły widoczne po przyglądnięciu się na żywo i świetne poczucie humoru. Ja zakochałam się w TYM obrazie i poważnie zaczynam kombinować gotówkę zanim ktoś sprzątnie mi go sprzed nosa.  Jakby ktoś chciał wspomóc ten szczytny cel… 🙂 Pan Robert Romanowicz był lekko zdziwiony ponieważ dałam mu w prezencie (TĄ) kartkę, potraktowaną z przymrużeniem oka. W ramach rewanżu mogłyśmy sobie z siostrą wybrać po pocztówce z reprodukcją obrazu wraz z historyjką, piękną pieczęcią i autografem 🙂 To była świetna rękodzielnicza impreza, którą polecam wszystkim!

Po Jarmarku

Miałam okazję być wczoraj na niezwykłym wydarzeniu o nazwie Jarmark Aktywności Twórczej z Chorzowie (na Śląsku).  Tak różnorodnego rękodzieła w jednym miejscu nie widziałam już dawno a co najważniejsze wielu rzeczy można było spróbować samemu. No i  zaopatrzenie – w końcu udało mi się kupić m.in. pędzelek z numerem 1 (i to za 1,70) oraz mitenki (w samą porę, bo dzisiaj było na minusie rano)  Również ja „lewa rączka” służyłam pomocą dla początkujących. Pytań było na prawdę mnóstwo. Takiego twórczego szału nie przeżyłam nigdy na żadnym innym wydarzeniu na dowód zdjęcie stołu pod koniec imprezy. Szkoda, że siostra jeszcze nie zrobiła tego co znalazło się pod stołem 😉 Najbardziej cieszę się, że stawiły się prawie wszystkie dziewczyny z którymi spotykam się w Heliosie a gdzie nie mogłam ostatnio dotrzeć na dłużej.  Świetnie Was było zobaczyć. Dziękuję wszystkim za niezwykłą niedzielę!

spotkanie u Malflu i kolorowanki markerami TomBow

Przedwczoraj miałam okazję być na mini spotkaniu scrapowym u Malflu wraz z Asicą i Latarnią. Pasowałam tam oczywiście jak pięść do oka, bo jak wiecie nie scrapuję, ale nakolorowałam się za to infantylnych stempli od Gosi. Przedstawiam jak zostałam uwieczniona w transie a jeśli ktoś nie widział to obszerniejsza relacja TU na blogu Malflu (zdjęcie za zgodą pochodzi z jej bloga).

Ciocia Malflu i Latarnia oscrapowały to samo zdjęcie z Janeczkiem co mnie niezwykle wzrusza. U Latarni możecie zobaczyć „Inwazję Cioć”  a u Malflu „Janka kontratakującego”. Jak się przypadkiem okazało przydają się czasem kartki upamiętniające jakiś dzień, bo te scrapujące nie pamiętają jaka była data spotkania. Z tej okazji dziewczyny dla Was – mała niespodzianka.

Pierwsza kartka poleci w ręce Malflu. Zdałam sobie sprawę, że kupujemy sobie stemple, które nam się podobają a potem robimy z nimi kartki dla innych a dla siebie to już raczej nie. Dlatego dla Ciebie Twoje infantylne myszki, których tak wielkimi jesteśmy fankami 😀 Ten stempel jest tak wielki, że niewiele się poza nim mieści na kartce, włożyłam więc za niego dwa mini tagi z sekretami tylko do Twojej wiadomości.

Użyte kolory wodnych markerów TomBow: 62, N65, N79, 249, 835, 933, 977,990

Druga kartka poleci w ręce Asicy. Spośród wykonanych przeze mnie kolorowanek na naszym spotkaniu właśnie ta użyta na kartce najbardziej przypadła jej do gustu. Głównie dlatego, że jest w odcieniach fioletu, którego jest fanką. „Luzik” – byś nie przejmowała się pewnymi sprawami i umiała się wyluzować mimo faktu, że ciągle trzeba patrzeć na to co robią dzieci. Starałam się by była jak najbardziej optymistyczna.

Użyte kolory markerów: 55, N79, 243, 528, 620, 723, 990

Trzecia wpadła w ręce Latarni. Spotkanie u Malflu i dla Niej i dla mnie to taka namiastka urlopu, którego my w tym roku nie mamy. To znaczy mam, ale macierzyński, więc rozumiecie, ze to nie do końca odpoczynek ;-). Mnie w obowiązkach mamy zastąpiła na kilka godzin Babcia, więc miałam prawdziwy urlopik.

Użyte kolory markerów: 55, N65, N79, 451, 679, 723, 933, 969

No to uleciało ze mnie trochę mojej infantylności i z radością będę mogła powrócić do publikowania ślubnych inspiracji. Pozdrawiam!

Dolnośląskie letnie warsztaty craftowe we Wrocławiu

Miałam okazję być wczoraj na dolnośląskich warsztatach craftowych we Wrocławiu. A właściwie nie tyle na warsztatach co na części sklepowej i „publicznych” pokazach. Potrzebowałam spotkania w tak twórczej i sympatycznej atmosferze. Był także czas porozmawiać i poznać nowych ludzi. No i najważniejsze: była jedna sala w której się wszyscy widzieliśmy 🙂

Przedstawiam krótką fotorelację z soboty. Fot. Agnieszka Posłuszny

Na początek obowiązkowo:

1. Stoisko scrap.com.pl

2. Pokaz Luny dla sklepu moligami.pl – wykonanie papierowego łabędzie z kartek ksero

3. Na łabędzia potrzeba 54 kartki ksero pociętych na mniejsze tak by otrzymać 456 karteczek(!), które należy poskładać i złożyć (nic prostszego?). Uwierzcie, efekt powala

4. Forumowy Tengel_27 prowadzi pokaz techniki pergaminowej

5. W taki sposób trzymając nożyczki ręka mniej boli po kilkugodzinnym wycinaniu (dla mnie niemożliwe)

6. Oglądam jedną z pierwszym prac Dawida

7. Oglądając kolejne przeżyłam szok

8. Tengel dziękuję za maskę wykonaną techniką pergamano – moja mama zachwycona, a przy okazji miałam łapówkę za opiekę nad moim mini-Jańciem. No i brawo, że prowadziłeś darmowe warsztaty i pokazy, które uświadomiły mi jak ta technika jest pracochłonna i precyzyjna

A na koniec jeszcze kartka, którą dałam Gizmo ze scrapińca, bo mi trochę nie wierzyła, że kartki robię z jej wycinankami.Tak sowę przerobiłam, że w pierwszym momencie nie poznała swojego produktu 🙂

Dziękuję za wszystkie miłe spotkania i rozmowy i mam nadzieję do zobaczenia znowu we Wrocławiu! I nie tylko…:)