Walentynka dla alkoholika i Walentynka Jańcia

Pierwsza Walentynka wykonana na konkurs sklepu wycinanka, którego tematem jest słoik z ogórkami. Pierwsze moje skojarzenie to zagrycha do wódeczki. Z sentymentu WYBOROWA…Inspirowane gazetką Selgrosa, która leżała na stole ;-)

Podkleiłam obrazki małymi kawałeczkami breematy, bo były strasznie wiotkie, ale tylko na środku (bo nie chciałam by było ją widać) i jak później nałożyłam glossy accents to pofalowały brzegi a nawet w niektórych miejscach pękło. Nie tak to miało wyjść. Za to na żywo wygląda jak prawdziwy słoik :)

Druga Walentynka będzie dla Cioci Agnieszki od Jańcia z bardzo ważnym przesłaniem :)

Na oby dwóch kartkach wykorzystałam dwie super nowości, stempel serduszko w kropki i niebieski tusz marki Latarnia Morksa.

Kartka sukienka

Już mi dawno chodziła po głowie i w końcu „uszyłam” :)   Zainspirowana zawieszką, którą dołączyłam do kartki.

Uszyta z papierów kolekcji Mała Księżniczka, ozdobnych perełek i szydełkowych kwiatków autorstwa Bewix

Literki wycięte alfabetem Sizzixa Alpha Bubbles i ozdobione brokatem  Stickles.

Chodzi za mną jeszcze „koszula”, ale pewnie trochę potrwa zanim ją „uszyję”, bo marna ze mnie krawcowa :D

 

Dzień Babci i Dziadka na wesoło

Kolejne dwie kartki z mojej mini manufaktury Babciowo-Dziadkowej. Wszystkiego dobrego Babcie i Prababcie, którymi się stałyście dzięki Jankowi.

Odlotową babcię robiłam już w zeszłym roku, ale w tym dodałam jej dużo więcej kolorów.

Babciny stempel pokolorowany markerami wodnymi Tombow.

Druga kartka wykonana z papierów Graphic45 kolekcji Curtain Call m.in papieru Applause i Leading Ladies, który został mi po wykonaniu ślubnego albumu – mam nadzieję, że uda mi się go kiedyś pożyczyć od MP, bo wierzcie mi czegoś takiego Wasze oczy nie widziały – można się domyślić, bo kolekcja Curtain Call nie jest śluba w swoim zamyśle a ja nie jestem mistrzynią albumów a już na pewno nie ślubnych :)

Obrazek ma 4 warstwy preparatu UTEE a następnie gdy się ostudził to go połamałam.

Wyżyłam się na tych małych bilecikach – bardzo chciałam by wyglądały jak bilety autobusowe z mojej kieszeni, ale to niemożliwe do osiągnięcia w jeden dzień ;-)

A jutro Dzień Dziadka – coś mi jeszcze zostało do zrobienia, mam nadzieję, że zdążę :)

Wyjątkowe kartki dla Babci i Dziadka

Tylko w tym roku wyręczam mojego mini Janka i mini bratanicę Emilkę z wykonywania laurek dla Babci i Dziadów. Z każdej możliwej strony ta dwójka jest obstawiona i uczyniła wszystkich pełnoprawnymi do obchodów Dnia Babci i Dziadka – po raz pierwszy. Wykonam więc do soboty (mam nadzieję!) szereg różnych kartek licząc, że pomysły się nie skończą. W przyszłym roku robicie sami! ;-) No to wracam do mojej małej manufaktury…

Główną ozdobą są wstążeczki vintage dostępne TU i samoprzylepne perełki 5mm.

Obrazek wieży pomaziany preparatem crackle accents (efekt spękań)

I ostatnia jak się łatwo domyślić dla super-bohaterki BABY, która na co dzień opiekuje się wnuczką – wykonana w skali dlatego Emi jest taka mini :) 100% mój „niestyl” :)

Na wszystkich kartkach ujawniłam mojego tajnego bzika, który może nie rzucać się zwykle w oczy – mianowicie wyklejanie napisów alfabetami. Tutaj trzy różne komplety literek :)

Potworny kalendarz

Uwielbiam odwiedzać stronę 365potworów i wypatruję z niecierpliwością nowych pomysłów Pasiakowej. Koniecznie zajrzyjcie TU. W Nowym roku zrobiła zaglądającym na ten blog niespodziankę i zaprojektowała kalendarz, który za darmo udostępniła w sieci. Dziękuję! Tak rzadko robię coś dla siebie – gdy zobaczyłam kalendarz to nie mogłam się powstrzymać. Gdyby ktoś również miał ochotę zrobić dla siebie podobny to link do kalendarza znajduje się pod TYM postem.

a w scrap.com.pl ruszyło nowe wyzwanie na którego realizację jest miesiąc (więc każdy spokojnie zdąży) i moja praca akurat się wpasowała :)